kochany z okazji twoich 21 urodzin życzę ci :
żeby spodobało ci się w nowej szkole, żebyś mógł mi opowiadać co robić jak ktoś dostaje ataku padaczki, albo jak wypływają mu z ciała wnętrzności, po tym jak przejechała go i przepołowiła ciężarówka
żebyś zawsze miał we mnie wsparcie, mógł na mnie liczyć, żebym była przy tobie zawsze kiedy będziesz potrzebował
żebyś był coraz bardziej zadowolony z tego jak grasz na perkusji (chociaż ja już jestem z ciebie dumna i uwielbiam patrzeć na ciebie jak grasz, nawet jak wypadają ci pałki z rąk)
żebym była częściej twoją słodką kruszynką niż wredną zołzą
żebyś miał tyle w bajcepsie, ile tam sobie wymarzyłeś
żebyś wreszcie miał swojego pieska haskiego, którego nazwiesz Chmurka, albo najlepiej żebyśmy razem mieli tego psa w naszym wspólnym mieszkaniu (ach ponosi mnie fantazja)
właśnie! żebyś mógł ze mną spełniać swoje wszystkie fantazje
żebyśmy tym razem w wakacje pływali po zmierzchu, nago w jeziorze
żebym dalej potrafiła cię mile (i tylko mile) zaskakiwać
żebyśmy w końcu, z zespołem, zrobili koncert i żeby kobiety rzucały w ciebie stanikami… nie…no może bez tego „i…”
żeby twoja babcia już nie wołała cię rano kiedy leżysz sobie (ze mną lub bez) pod ciepłą kołderką
żebyś zawsze, tak jak dotąd, potrafił znaleźć wyjście z trudnych sytuacji
żeby nigdy nie opuścił cię twój powalający urok osobisty (chociaż w to wątpię, to jednak zaznaczam na wszelki wypadek, żeby się tak nie stało)
żebyś w końcu napił się z moim tatą, żebyście się lepiej poznali i zagrali w herosa
żebyś kupił sobie najlepsze naciągi jakie tylko mógłbyś chcieć
żebyś już zawsze był przy mnie szczęśliwy i żebym nie była już aż tak porywcza (tzn. nie biła cię, nie krzyczała, nie wyzywała, nie mówiła że idę do domu, nie rzucała w ciebie tym co pod ręką)
żebyśmy jak najszybciej powtórzyli noc z seksem na zbaku
żebyśmy jak najczęściej mogli się przytulać, zasypiać w objęciach i budzić się obok siebie
żeby nie wyczerpały się moje super pomysły na to jak sprawić ci przyjemność
żebyśmy zaczęli razem biegać, jak tylko zrobi się ciepło
żeby te wakacje były najlepszymi wakacjami w naszym życiu, żebyśmy mogli pojechać gdzie tylko zechcemy i na ile chcemy
żebyś nauczył się dzielić banana na trzy równe części
żeby Zygfrydek był długowiecznym szczurkiem (pozdro dla niego)
i żebyśmy już zawsze trzymali się razem <3
cholera, miało być 21 a wyszło trochę z hakiem, ale co tam
no i że no ten…to tak na początek
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz