Już nie musisz się niczego bać , nie opuszczę cię , nie skrzywdzę , nie ucieknę. Możesz czuć się bezpieczny w moich objęciach , tak jak sam dzisiaj powiedziałeś. I ufać mi. Jestem pewna. Ja też już się nie obawiam.
A teraz jestem dalej myślami w błękitnym peugeocie. Kto kogo uwiódł ? Będę skromna i napiszę , że ty , jako że masz do tego niezwykły talent. A ja jestem Twoją największą ofiarą.
“maybe this time tomorrow
or it may be today
It is now alright
Now it's better
Now we'll know
Now you'll know what I have done.” Sigur Rós
Ale to ja rozbudziłam twoje pragnienie. Powiedziałam co bym zrobiła , gdyby był samochód , ciemny zaułek , ty i ja tak blisko. Zanim , zaskoczona zobaczyłam jak kładziesz kluczyki na stolik między nami. Oczywiście mogłam cofnąć niebanalne zaprzysiężenie, bo w końcu nie zmusiłbyś mnie , ale jak mogłabym nie zrobić tego na co tak bardzo miałam ochotę , patrząc na ciebie , wędrując wzrokiem po konturze twojej sylwetki , słuchając jak mówisz do mnie swoim niskim , brudnym głosem.
“I wanted to know
What I have done
I wanted to know
It's bad”
Wszystko nam podpowiadało , że zrobimy coś złego tego wieczoru. Tylko , że ja już nie uważam , że to złe. Czuję się już w tym tak dobrze , tak swobodnie i naturalnie. Wszystko dzięki uczuciu. Czuję się wręcz zobowiązana zaspokajać ciebie i spełniać pragnienia , jakbyś był w jedności ze mną. Robię przyjemność samej sobie. To już nie jest zwykłe zaspokajanie , ciekawość , potrzeba cielesności , chuć. To bezpieczeństwo , akt miłosny , splatanie się w jedno. Znamy się już tak dobrze , nie musimy nic przed sobą chować.
– Jesteś idealna , masz w sobie wszystko , co podnieca mnie w kobiecie. – I jak tu odmówić?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz