czwartek, 24 lutego 2011

7

Jesteśmy chorzy na głowy. Mocno porąbani. Masz racje „poco się kłócimy jak wiadomo, że nie potrafimy bez siebie żyć”.
Pozwoliłeś mi wybrać kolor szczoteczki do zębów, zaparzyłeś mi resztkę swojej zielonej herbaty, ogrzewałeś mi zmarznięte stopy suszarką, przytulałeś mnie całą noc,  jak za każdym razem zrobiłeś rano śniadanie i powiedziałeś tyle miłych słów. Jesteś niesamowity. Nie chcę o tym zapominać w czasie kłótni. Nie chcę źle interpretować tego co mówisz i piszesz. Jak następnym razem będę na ciebie zła, zacznę sobie przywoływać w myślach nasze chore wygłupy, twoje słodkie, denerwujące zaczepki, twoją troskliwość, namiętność. 
“I will always treat you kind
try to give you peace of mind
Only you tell me that you love me
one more time”

Dziś w nocy kolejny raz pocałowałeś mnie po raz pierwszy. Doskonałe uczucie. Miałam dreszcze jak zapytałeś czy możesz mnie pocałować. Jak powoli zbliżaliśmy się ku swoim ustom. Jak szeptałeś, że uwielbiasz moją dyskretną zmysłowość. Tak, ten pocałunek był dyskretnie zmysłowy, niesamowicie podniecający i jakby zakazany. Nie zapomnę go długo i zastanawiam się czy nie powinniśmy rzadziej się całować żeby każdy pocałunek był tak intensywny, wyczekiwany? Zawsze całujesz się namiętnie i ekscytująco, ale może właśnie to co nam tak bardzo smakuje, powinno być oszczędnie dawkowane? Tylko czy udałoby nam się rzadziej całować?

The doors - I will never be untrue

niedziela, 20 lutego 2011

6

I był przeszywający sztorm między nami, jakby miało się już wszystko zawalić. Znowu nie panowałam nad emocjami, ty panowałeś aż za bardzo.
Ale to mądre kłótnie. One zawsze będą, dopóki nam na sobie zależy. W jakiś sposób umacniają więź. Tak również pokazujemy sobie nasze potrzeby i gdyby tego nie było to nie byłoby prawdziwego związku. Od czasu do czasu musi się spierdolić, żeby zrobić od siebie odstęp, żeby można było to wszystko zgrabnie ponaprawiać, powoli się do siebie zbliżać, łaknąć się coraz mocniej. Jak myślę teraz o kłótniach z tobą, to gigantycznie mnie to na ciebie nakręca. Jesteś seksowny jak się ze mną kłócisz, jak starasz się zapanować nade mną. I jesteś kochany jak ocierasz moje pierwsze łzy.
Tyle o tym co było.

Teraz o tym co jest.
Znam wielu facetów i z wieloma byłam. W zasadzie to nie pamiętam kiedy byłam sama. Ale z nikim nie bawiłam się tak dobrze jak z tobą. I wątpię żeby był ktoś z kim bawiłabym się tak dobrze. Kto by teraz sprostał moim wymaganiom. Jesteś tylko ty. Jesteś tylko mój.  Jest idealnie. Oboje wiemy czego chcemy i co lubimy. Wiemy jak się uszczęśliwić. I czuję, bardzo mocno czuję, jak dalej się starasz o mnie, jak chcesz żebym była jak najbardziej szczęśliwa, czuję jak myślisz o mnie, czuję jak mnie pragniesz. Czuję cię cały czas. Miałam wyjątkowe szczęście, że na ciebie trafiłam. Musiałam mieć wyjątkowy talent, żeby kogoś takiego przy sobie zatrzymać i cały czas doprowadzać do szaleństwa.

Uśmiecham się do ciebie
i myślę o jutrzejszym wypadzie na ściankę.  

poniedziałek, 7 lutego 2011

5

Jestem zdruzgotana. Nie potrafię wystarczająco dobrze opisać tego co mnie z tobą łączy, wszystkich wspólnych chwil. To trudne, niemożliwe. W końcu to tylko słowa.
A tak bardzo chciałabym zatrzymać jak najwięcej. W nienaruszonej postaci.
„I'm up in the woods
I'm down on my mind
I'm building a still
to slow down the time”
Tańcząc z tobą tej sobotniej nocy, do piosenki przy której kochaliśmy się niedawno, wtulając się w twoje ramiona, czując twoje spojrzenie i zapach. Czułam jak płonę wewnątrz siebie. Poznałam już co znaczy kochać, dotknęłam miłości, dotykam cały czas.
„I'm up in the woods
I'm down on my mind
I'm building a still
to slow down the time”
Pragnę tylko ciebie, na zawsze. Co z tego, że to banalne. To moje. Dalej szaleję za tobą. Odpływam z tobą. Szczęśliwa przez ciebie. Stęskniona za tobą. Cały czas.
„I'm up in the woods
I'm down on my mind
I'm building a still
to slow down the time”
Wiem, że ty też. Poznałeś w końcu dziewczynę przed którą nie musisz udawać, że ci zależy, że jesteś szczęśliwy i pragniesz mnie cały czas tak samo.
„I'm up in the woods
I'm down on my mind
I'm building a still
to slow down the time”
Oby nigdy się nie skończyło. Bo byłabym w stanie się zabić. Dla ciebie.
Bon Iver - Woods